«
»
FacebookGoogle+

Valerian i Miasto Tysiąca Planet (2017) – Valerian and the city of a Thousand Planets

Valerian i miasto Tysiąca Planet to film z gatunku fantastyki w reżyserii znakomitego twórcy takich hitów filmowych jak Piąty element, Lucy, Leon zawodowiec czy Wielki błękit, którym jest Luc Besson. Film jest adaptacją przełomowej serii komiksów autorstwa Pierre Christin i Jean-Claude Mézières pod tytułem „Valerian”. Akcja tego niezwykle widowiskowego filmu rozgrywa się w XXVIII wieku kiedy ludzie i wszelkiej maści kosmici tworzą jedność, współpracując ze sobą w zgodzie i wzajemnym poszanowaniu swojej odmienności. Głównymi bohaterami tego niezwykle efektownego filmu są Valerian (Dane DeHaan) oraz Laureline (Cara Delevingne) oboje są agentami odpowiedzialnymi za zachowanie porządku w galaktyce. On w stopniu majora, ona w stopniu sierżanta. Film otwierają sceny niezwykle ekscytujące i olśniewające, widzowie będą mogli w nich zobaczyć zagładę rasy Pereł, które są pozbawionymi włosów, pięknymi i zadowolonymi ze swojego życia istotami zamieszkującymi jedną z planet w kosmosie.

Premiera: 4 sierpnia 2017 r.
Reżyser: Luc Besson
Scenariusz: Luc Besson
Zdjęcia: Thierry Arbogast
Muzyka: Alexandre Desplat

Valerian i Miasto Tysiąca Planet-Valerian and the City of a Thousand Planets, zwiastun 2017


O filmie – YouTube, Strona filmu, Facebook

Następnie widzimy jak na orbicie Ziemi umieszczona zostaje stacja kosmiczna przyjmująca kolejne nacje mieszkańców kosmosu, w krótkim czasie jej mieszkańcami zostają nie tylko ludzie, ale także przedstawiciele innych gatunków zamieszkujących cały wszechświat. Sceny te są praktycznie pozbawione dialogów ograniczających się do kilku zdań wypowiadanych z konieczności wyjaśnienia widzą tego co mają możliwość oglądać na kinowym ekranie. Wszystko podkreśla znakomita muzyka w tle scen, którą jest utwór w wykonaniu Davida Bowie pt.: Space Oddity [/textblock]. Po jakimś czasie okazuje się że stacja której nadano nazwę Alpha zaczyna się niebotycznie rozrastać co stanowi zagrożenie dla naszej planety Ziemi w wyniku czego zapada decyzja o wyeksportowaniu bazy jak najdalej w przestrzeń kosmiczną. W ciągu kolejnych stuleci Alpha porzucona gdzieś na obrzeżach galaktyki rozrasta się do niewyobrażalnych rozmiarów stając się tytułowym Miastem Tysiąca Planet, będącym miejscem gdzie w zgodzie i poszanowaniu wszelkie gatunki z całej galaktyki dzielą się wiedzą, żyjąc w pokoju i zgodzie. Sceny te zachwycają narracyjną oszczędnością rezygnując z dialogów na rzecz obrazu, co w połączeniu z niezwykłą efektywnością przedstawionej wizji robi kolosalne wrażenie na każdym widzu tego niezwykle barwnego obrazu filmowego jakim jest Valerian i miasto Tysiąca Planet. Tymczasem okazuje się, że zagłada rasy Pereł, którą widzieliśmy na początku filmowej opowieści daje siłę napędową całej akcji ukazanej w filmie. Wyeliminowanie jednej z ras daje początek zagrożeniu dla Alphy i całej Ziemi. Następnie widzimy sceny w których minister obrony (Herbie Hancock) na Ziemi zleca dwójce agentów misję, której celem jest zlokalizowanie i eliminacja zagrożenia którego źródłem jest nieznana siła zlokalizowana w bazie Alpha czyli Mieście Tysiąca Planet. Kiedy Valerian i jego partnerka Laureline wyruszają na Alphe rozpoczyna się filmowa jazda bez trzymanki. Akcja filmu nabiera niewiarygodnej dynamiki, a sceny ukazują niezwykłe światy, niesamowite istoty zamieszkujące tytułowe Miasto Tysiąca Planet oraz niezwykle szybkie zwroty akcji. Valerian i Laurelie będę zmuszeni do walki z siłą, której źródło pozostaje nieznane. W czasie wypełniania misji zleconej im przez ministra cechuje ich niezwykła niezawodność, pełen profesjonalizm i oddanie sobie na wzajem. Problem jednak w tym, że Valerian nie ustaje w próbach oczarowania swojej pięknej partnerki, ta jednak bezustannie pozostaje niewzruszona zalotami Valeriana trzymając go wciąż na dystans. Jednak w obliczu zadania jakie zostało postawione przed nimi, musi on odstawić na bok swoje zaloty w stosunku do Laurelie, aby móc absolutnie skoncentrować się na zlokalizowaniu i wyeliminowaniu złowrogiej siły stanowiącej zagrożenie dla bezpieczeństwa i egzystencji całego wszechświata. Nie wie on jednak o tym, że z pozoru nieczuła Laurelie tak naprawdę też jest w nim zakochana jednak potrzebuje czasu aby móc się w pełni przekonać i utwierdzić w swoim uczuciu do Valeriana i aby móc przetestować jego miłość w stosunku do niej, czy jest to silne uczucie czy tylko chwilowe zauroczenie. Sceny podszyte szczyptą romantyzmu są świetnym przerywnikiem szybkiej akcji filmu i swoistą odskocznią dla widzów dającą złapać oddech przed kolejnymi scenami wypełnionymi walką wręcz i za pomocą broni palnej, które rozgrywają się między dwójka agentów i wrogami zagrażającymi porządkowi Miasta Tysiąca Planet, bezpieczeństwu Ziemi i całego wszechświata.
Valerian i Miasto Tysiąca Planet jest jedną z najdroższych projektów filmowych w historii kina europejskiego, którego budżet przekroczył sumę 200 milionów dolarów. O wielkości nakładów poświęconych na realizację tego filmu może świadczyć fakt wybudowania specjalnie na potrzeby filmu pod Paryżem studia filmowego, aby zapewnić reżyserowi niezwykle komfortowe warunki pracy z czego ten w pełni skorzystał dając widzom jeden z najniezwyklejszych filmów w historii światowej kinematografii. Jednym z największych, choć na pewno nie jedynym atutem filmu Bessona jest niezwykła plastyka obrazu, kapitalna scenografia, świetne kostiumy i bardzo udana praca charakteryzatorów. Wizualnie film jest imponujący, poszczególne sceny wręcz pieszczą wzrok widzów niesamowitymi animacjami wypełnionymi niezwykle kolorowymi i dopracowanymi w najdrobniejszym szczególe detalami. Sceny pościgów ulicami Miasta Tysiąca Planet są zrealizowane z niezwykłą dynamiką jak zresztą cały obraz filmowy. W czasie walki toczonej między dwójką głównych bohaterów i wrogimi siłami w Mieście Tysiąca Planet nie zabrakło czasu na sceny ukazujące w niezwykle widowiskowy sposób bitwę, która rozgrywa się gdzieś w kosmosie. Sceny te uświadamiają widzom to, że z całą pewnością koszty jakie pochłonął film nie zostały wyrzucone w błoto. Niezwykłość tych scen klasyfikuje Bessona i jego najnowszy film w czołówce reżyserów i filmów z gatunku fantastyki. Bez wątpliwości jest to obraz zostawiający daleko w tyle takie filmy jak Gwiezdne wojny:Przebudzenie mocy czy Łotr 1.Gwiezdne wojny – historie, których produkcja kosztowała dużo więcej, a mimo to dały widzom tylko namiastkę tego co będziemy mogli zobaczyć w czasie seansu kinowego filmu Valerian i Miasto Tysiąca Planet. Główny nacisk w tym filmie został położony na jego widowiskowość, w pełni rozrywkowy wymiar filmowej opowieści oraz niezwykłą dynamikę akcji, co zostało osiągnięte kosztem wewnętrznych rozterek bohaterów i uproszczenia ich relacji. Mimo że fabuła filmu nie rzuca na kolana i nie wzbudza turbulencji u widzów, to jednak jest to w 100% wynagrodzone widzom efektownymi scenami ukazującymi w niewiarygodnie wiarygodny sposób fantastyczne światy i ich fantastycznych mieszkańców. Niewątpliwie widzowie docenią także niezwykłe poczucie humoru, które zostało ukazane w lekki i nienachalny sposób. Dowcip i gagi zostały wplecione niemal w każdą scenę czy dialog, w czym nie mała zasługa Cary Delevingne zdecydowanie najlepiej prezentującej się pośród obsady aktorskiej tego filmu, doskonale bawiąca się powierzoną jej rolą, a postać którą kreuje to silna, niezależna, ale niepozbawioną romantyzmu dziewczyna, która zdecydowanie przygasiła postać tytułowego Valeriana. Na jej tle Dane DeHaan wypada raczej blado, niby szarmancki, romantyczny i odważny, ale brakuje mu aktorskiego „dynamitu”, dodatkowo jeszcze jego młody wiek i chłopięcy wygląd nie sprzyja wiarygodności postaci którą kreuje w filmie. Zresztą reszta obsady filmu też wydaje się być przyduszona efektami specjalnymi filmu, co finalnie nie wyróżnia żadnej z postaci i powoduje, że żadna z nich nie zapada głębiej w pamięć widzów. Co wydaje się niewiarygodne biorąc pod uwagę fakt, że w realizację filmu zaangażowały się takie gwiazdy kina i estrady jak choćby Clive Owen, Ethana Hawke czy Rihana. Jednak postacie które grają oni w filmie są przewidywalne i zagrane w sposób nie budzący sympatii widzów. Wydaje się, że zbyt duży nacisk jaki położył reżyser filmu na jego widowiskowość i efektowne sceny specjalne przydusił aktorów zarówno pierwszoplanowych jak i drugoplanowych. Jednak bez dwóch zdań w filmie takim jak Valerian i Miasto Tysiąca Planet w głównej mierze chodzi o rozrywkową niesamowitość właśnie scen efektów specjalnych, a dużo mniej o kreowanie wiarygodnych i niepowtarzalnych postaci zapadających głęboko w pamięć. I oszołamiające i niezwykle efektowne sceny mamy zapewnione podczas seansu kinowego tego obrazu filmowego. Z całą pewnością wszyscy oczekujący po filmie widowiskowej rozrywki nie zmuszającej do nadmiernego wysiłku intelektualnego będą zachwyceni najnowszym filmem w bogatym dorobku reżyserskim Luca Bessona. Tak o filmie i postaciach kreowanych przez siebie wypowiadała się dwójka aktorów odgrywających dwie główne postacie w filmowej opowieści:

Udział w realizacji filmu w reżyserii Luca Bessona to było jak spełnienie najskrytszych marzeń, jak wygrana na loterii. Dostałem telefon i nim zdążyłem ochłonąć, już siedziałem z Lukiem Bessonem. Powiedział mi, że będzie robił film, który pragnął nakręcić całe życie i że chce żebym w nim zagrał. Nie mogłem uwierzyć, że to się dzieje naprawdę, ale tak było. Bohater którego gram to Valerian, na zabój zakochany w swojej partnerce, która wciąż trzyma go na dystans. Jest on także rozgadanym strażnikiem galaktyki, któremu usta się praktycznie nie zamykają, przez cały czas ma coś do powodzenie.

Dane DeHaan

Główną siłą tego filmu są jego bohaterowie to dzięki nim film jest tak świetny. Wydają się oni prawdziwi, widzowie mogą ich zobaczyć, niemalże poczuć, posmakować. Bohaterka grana przeze mnie jest młodą dziewczyną którą łączy z partnerem bardzo silna, ale nie zbyt łatwa relacja. Znają się od bardzo dawna. Lorraime stara się wyprzeć miłość, którą czuje do Valeriana. Chce wierzyć, że jej partner jest tym właściwym mężczyzną i w pełni zasługuje na nią, ale ona potrzebuje czasu. Musi go przetestować, sprawdzić czy on wierzy w to co mówi.

Cara Delevingne

Valerian i Miasto Tysiąca planet to bez najmniejszej wątpliwości pozycja obowiązkowa w najbliższym repertuarze kinowym dla wszystkich fanów fantastyki kinowej, efektów specjalnych, dla fanów niezwykłej muzyki filmowej i dla wielbicieli filmów w reżyserii Luca Bessona. Chociaż pewnie nie zapewni on takich doznań jak film „Piąty element” jednak są to filmu o odmiennym charakterze, aczkolwiek można się doszukać pewnych podobieństw. Chociażby podobieństwo w ogólnej konwencji filmowej historii w obu filmach mamy skrajnie odmienne postacie bohaterów, mamy bajeczną walkę dobra ze złem, czy bardzo istotny motyw zbrodni i kary. Jednak na tym kończą się cechy wspólne tych dwóch produkcji filmowych. Czy parze agentów do zadań specjalnych uda się zlokalizować i wyeliminować główne źródło tajemniczej siły zagrażającej bezpieczeństwu zarówno Miasta Tysiąca Planet, Ziemi jak i całej galaktyki? Czy połączy ich znacznie więcej niż przyjaźń, partnerskie oddania i lojalność? Wszystkich ciekawych zakończenia tej fantastycznej opowieści o zmaganiach z nieznanym wrogiem, przyjaźni, miłości i oddaniu sprawie, a także wielbicieli niezwykłych efektów specjalnych, szybkiej akcji, scen walki i niezwykłej muzyki filmowej podkreślającej wrażenia i potęgującej emocje zapraszam do kin od 4 sierpnia 2017 r. kiedy niezwykle efektowny film Valerian i Miasto Tysiąca Planet będzie miał swoją premierę w naszych kinach do czego gorąco zachęcam i polecam seans kinowy filmu.
Dla bardziej dociekliwych i niedowierzających niezwykłości tego obrazu filmowego proponuję zapoznać się z kilkoma ocenami filmu które ukazały się w mediach po jego światowej premierze:

Bez najmniejszych wątpliwości film jest największym kosmicznym przebojem 2017 roku.

The Verge

Film prezentuje się nieziemsko.

La Times

Arcywspaniałe widowisko wizualne.

Forbes

Uczta wizualna wypełniona olśniewającymi światami, niesamowitymi istotami i podróżami w czasie.

Vogue

A także video z wypowiedzą na temat filmu samego reżysera:

reżyser o filmie:

A dla ciekawych czegoś więcej niż tylko opisu fabuły filmu proponuję obejrzeć i wysłuchać utwór muzyczny promujący film pod tytułem „I feel everything” w wykonaniu Cara Delevingne:

teledysk do piosenki promującej film:

Jestem wprost pewien, że powyższy opis filmu i umieszczone w nim materiały dotyczące tego obrazu filmowego były w stanie przekonać każdego do wybrania filmu Valerian i Miasto Tysiąca Planet jako pozycji obowiązkowej dla siebie, przyjaciół i znajomych już od 4 sierpnia 2017 r. i zobaczenia go na dużym kinowym ekranie.

 

szczegółygatunek: sci-fi akcji
produkcja: Francja, USA
reżyser: Luc Besson
scenariusz: Luc Besson
zdjęcia: Thierry Arbogast
muzyka: Alexandre Desplat
premiera: 4 sierpnia 2017 r.
obsadaDane DeHaan – major Valerian
Cara Delevingne – sierżant Laureline
Rihanna – Bubble
Ethan Hawke – Alfons Jolly
Pierre Cachia – Kortan Dahük
Florian Guichard – Mercury
Pier Ewudu – Palm Müret
Charly Akakpo – Arysum-Kormn
Anthony Hornez – Martapuraï
Marilhéa Peillard – Tsûuri
Marie Barrouillet – dziecko Tsûuri
Diva Cam – Mâatri
Mahamadou Culibaly – Igon Junio
Daphnée Kbidi – torturowana Pearl
Laurent Ferraro – Igon Siruss
Rutger Hauer – prezes światowej federacji
Herbie Hancock – minister obrony
Clive Owen – komandor Arun Filitt
Kris Wu – sierżant Neza
Sam Spruell – generał Okto-Bar
Peter Hudson – kapitan Crowford
Xavier Giannoli – kapitan Norton
Ola Rapace – major Gibson
Stefan Konarske – kapitan Zito
Gavin Drea – sierżant Cooper
Aymeline Valade – cesarz Haban-Limaï
Sasha Luss – księżniczka Lihio-Minaa
Pauline Hoarau – cesarzowa Aloï
Eric Lampaert – przewodnik Thaziit
Patrick Cottet-Moine – policjant z Siirt
Abel Jafri – kierowca autobusu

Powiązane posty

Newsletter

Dodaj komentarz