«
»
FacebookGoogle+

Wesele w Sorrento (2013)

Z całą pewnością film godny polecenia nie tylko dla zakochanych par, ale także dla samotnych i zdesperowanych szukających ciepła i humoru. Jest to komedia dla ludzi myślących i chcących zobaczyć w kinie mieszankę humoru z wyższym przesłaniem. Szczerze gorąco polecam jak tylko wejdzie on do repertuaru polskich kin.

Gatunek: komedia romantyczna

Premiera w Polsce 01.02.2013 r.

Produkcja: DaniaFrancjaNiemcySzwecja i Włochy reżyseria: Susanne Bier scenariusz: Anders Thomas Jensen

 

Opis filmu

O „Wesele w Sorentto” można powiedzieć że jest to wzorzec gatunku. Film na którym równie szybko będziemy się śmiać z humorem jak równie szybko będziemy płakać ze wzruszenia. Nie zdradzając żadnych szczegółów aby nie spalić wątku całego filmu i sensu pójścia do kina napiszę tylko, że jest to przezabawna komedia przepełniona ciepłem, humorem na wysokim poziomie, ciekawymi i pikantnymi dialogami. Całość filmu to humorystyczne sytuacje przedstawione na tle wesela na które przyjeżdżają dwie skrajnie odmienne rodziny. Akcja filmu rozgrywa się w pięknej, romantycznej scenerii willi w cytrynowym ogrodzie. Film poza niewymuszonym humorem niesie ze sobą pełną ciepła opowieść o ludziach zmagających się z różnymi przeciwnościami życia, które są umiejętnie podkreślone przez nadanie im humorystycznego wydźwięku. Z całą pewnością nie jest płytka komedyjka z gatunku „Różowa Pantera” czy „Kac Vegas”. „Wesele w Sorentto” niesie ze sobą pewne przesłanie, który mógłbym sprecyzować i zamknąć w jednym zdaniu: „Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być znacznie lepiej”. Film stał się hitem po pierwszej premierowej emisji zdobywając sympatię zarówno wśród widzów, znawców gatunku jak i wśród prasy jako przykład można przytoczyć choćby fragmenty artykułów w znanych i szanowanych tytułach prasowych:

Obsada
Pierce Brosnan jako Philip, Trine Dyrholm jako Ida, Molly Blixt Egelind jako Astrid, Sebastian Jessen jako Patrick, Line Kruse jako Bitten

 

The Hollywood Reporter “Sprawna reżyseria i sympatia jaką Bier darzy swoich bohaterów sprawiają, że „Wesele w Sorrento” ogląda się z wielką przyjemnością, a z kina wychodzi zadowolonym. Ta ciepła, sentymentalna komedia jest w pewnym sensie połączeniem „Pod słońcem Toskanii” i „Mamma Mia!” i nie sposób jej nie ulec”

The Hollywood Reporter

The Telegraph „Brosnan jest znakomity w tym, sprawiającym wielką radość filmie. To rzecz dla widzów, których przemysł filmowy rzadko ostatnio rozpieszcza: inteligentnych, którzy szukają mądrej i podnoszącej na duchu opowieści.”

The Telegraph

Screen Daily „Pod koniec uronicie jedną lub dwie łzy, zgodnie z regułami gatunku, a wielkie pojednanie w finale, którego i tak wszyscy oczekują, to coś, czemu nie oprze się żadna widownia.”

Screen Daily

Dodaj komentarz